
![]()
![]()

Większość naszych suczek ma cieczkę co pół roku.Nie
jest to jednak regółą.Bywają suczki,które ten cykl przechodzą
bardzo rególarnie ale są też suczki,które mają 3-4
cieczki w ciągu roku,oraz takie,które mają ją
tylko raz.
Dokładna znajomość cyklu rujowego jest bardzo
ważna,ponieważ pokrycie suczki w nieodpowiednim momencie
jest najczęściej przyczyną braku szczeniąt.
Jeżeli planujecie Państwo kryć swoją suczkę to
bardzo ważne jest abyście wiedzieli dokładnie,w którym dniu
cieczka się zaczęła.Proponuję przed cieczką
husteczką higieniczną raz dziennie sprawdzać,czy ten dzień już nadszedł.
Oczywiście cieczka zaczyna się krwawieniem z pochwy.
Istnieją również weterynaryjne metody określania
optymalnych dni krycia.
Poszczególne fazy cyklu rujowego
1.Pierwsza faza cieczki zwana okresem przedrujowym
trwa licząc od pierwszego dnia sześć do dziesięciu dni.
Rozpoczyna się pojawieniem krwawej wydzieliny z
pochwy.Srom w tym okresie jest opuchnięty i twardy.
Zachowanie suczki w tym okresie wobec samczyków jest
agresywne,przy próbie wspinania się samca
na sukę demonstruje ona niezadowolenie,kłapie
zębami,odskakuj,siada na ziemię.Najwyraźniej daje ona mu do
zrozumienia,że jest jeszcze nie gotowa.
Pod koniec tej fazy suczka bardzo silnie wydala z
moczem substancje zapachowe,które zwabiają z okolicy
wszystkie wolno biegające samczyki.
Wszelkie próby odganiania ich kończą się fiaskiem.To
normalne zgodne z naturą zachowanie.
2.Druga faza cyklu rujowego czyli cieczki jest nazywana
rują właściwą.
To ten moment,na który czeka osoba pragnąca mieć
szczenięta.
Suczka zaczyna pokazywać swoją gotowość na przyjęcie
samca.
Charakterystyczne jest odstawianie ogona a
jakiekolwiek próby dotyku w okolicach sromu,powodują
gwałtowne unoszenie go do góry.Zauważycie Państwo,że
srom jest bardzo wyeksponowany w celu
łatwiejszego dostępu prącia do pochwy.Suczka z
radością przyjmuje zaloty a próby wspinania się samczyka na nią
powodują,że staje ona jak wryta z odchylonym
ogonem.Opuchlizna sromu maleje a wydzielina
z pochwy przybiera barwę jasno-pomarańczową.
To tylko zewnętrzne objawy jakie jesteśmy w stanie
zauważyć.
A co dzieje się w środku?
Okres rui rozpoczyna się,kiedy gruczoł przysadkowy
uwalnia hormon dojrzewania pęcherzyków.Jajniki pod jego
wpływem zaczynają produkować pęcherzyki jajnikowe i
estrogen.Pod wpływem innego hormonu
przysadkowego pęcherzyki jajnikowe pękają,uwalniając
jajeczka do jajowodów.Po wydostaniu się z jajników
jajeczka muszą dojrzeć przez około 72 godziny,by
mogły połączyć się z plemnikami.
To,że suczka dała się pokryć nie oznacza już,że jest
ona w okresie owulacji.Natura jednak jest wspaniała
i jak się okazuje plemniki mogą przetrwać w drogach
rodnych suki nawet do 7 dni.
3.Trzecia faza nazywana jest okresem porujowym.Rozpoczyna
się w momencie,gdy suczka nie dopuszcza już
do siebie samca.
Po tym okresie następuje faza spokoju płciowego

Z moich obserwacji wynika,że suczki dopuszczają do
siebie samczyka najchętniej między 10-14 dniem licząc
od pierwszego dnia zauważenia krawawej wydzieliny z
pochwy.
Kryjąc suczkę w tych dniach jest najwyższe prawdopodobieństwo,że
będzie to krycie skuteczne.
Parę razy zdarzyło mi się,że suczka dopuszczała do siebie samczyka
w 17-18 dniu cyklu rujowego i takie krycie
również zakończyło się pełnym sukcesem.
Najlepszym wyznacznikiem odpowiedniego momentu krycia jest
doświadczony reproduktor.Mająć
w okolicy psa reproduktora ( nawet innej rasy ) możemy pokusić się
o sprawdzenie jego reakcji na suczkę
I ocenić reakcję naszej suczki na zaloty reproduktora.Oczywiście
jeżeli nie jest to ten,którego wybraliśmy
musimu bardzo uważać i trzymać psy w odpowiedniej odległości na
smyczach.
Gdy zauważymy,ze nasza sunia z radością przyjmuje jego
zaloty,odstawia ogonek,a jej wydzielina z czysto czerwonej
zmieniła zabarwienie na jasno pomarańczową to jest to odpowiedni
moment do krycia.
Jeżeli natomiast musimy dokonać sami takiej oceny to
przedewszystkim należy dokładnie ją obserwować.
Codziennie sprawdzać chusteczką higieniczną kolor wydzieliny,obserwować
reakcję na dotyk.Jakiekolwiek dotykanie
w okolicach sromu powoduje gwałtowne jego unoszenie,opuchlizna
która do tej pory była bardzo widoczna
staje się zdecydowanie
mniejsza a przesuwanie ręki po grzbiecie powoduje,ze sunia odchyla
ogon na bok.
Jeżeli nie jesteś pewien tych wszystkich objawów to porozmawiaj ze
swoim weterynarzem.
Istnieją również weterynaryjne sposoby określenia dnia najwyższej
płodności suki.
Jeżeli zaobserwujemy te wszystkie objawy możemy pojechać do
wybranego reproduktora.
Na pierwsze w życiu krycie suczki polecam reproduktora
doświadczonego,ponieważ reakcje suczek
na krycie są bardzo różne
od spokojnego stania do nieziemskich wygibasów połączonych nieraz
z agresją.
Niedoświadczony hodowca nieznający reakcji swojej suczki a do tego
niedoświadczony reproduktor
i jego właściciel mogą wyrządzić swoim psom więcej zła i
spowodować,że uraz nieudanego krycia
połączonego z bólem pozostanie na całe życie.
Zarówno pies jak i suczka powinny być początkowo odpowiednio
przytrzymane,czasami bardzo mocno trzymane
Do momentu,gdy zauważymy,że psy się uspokoiły.Nie wyobrażam sobie
pozostawienie ich samych sobie
i doprowadzenie do sytuacji,że pies po złączeniu się z suczką
ciągnie ją we wszystkie strony lub ,że sunia ciągnie
psa próbując uwolnić się.
Znam przypadki trwałego uszkodzenia reproduktora z powodu
agresywnego i szalonego zachowania suki w czasie
aktu krycia.
Z natury jeżeli suczka jest zdrowa fizycznie i dojrzała
psychicznie a do tego została przebadana przez
weterynarza pod kątem drożności pochwy wszystko przebiego bez
problemów.
Złączenie psów trwa różnie ale przeciętnie od 10-30 minut.W tym
czasie nie powinno się rozdzielać ich na siłe.
Przy kryciu powinny znajdować się zaufane osoby,nie róbmy sobie z
tego rodzinnego widowiska.
Spokojna atmosfera to połowa sukcesu.
Po kryciu i rozłączeniu się psów z natury następuje intensywne
wylizywanie się.
Polecam by przez co najmniej pół godziny nie dopuszczać by sunia
załatwiła się.Spowoduje to,że plemniki
spokojnie dotrą do celu.
Wskazane jest by krycie powtórzyć najpóźniej po 48 godzinach.
Reproduktor,który nigdy nie krył lub kryje bardzo żadko powinien
pokryć suke co najmniej dwa razy.
Jest to związane z tym,ze podczas pierwszego krycia jakość i ilość
plemników może być nienajwyższa.
Jeżeli natomiast przyjedziecie Państwo do reproduktora i on nie
wykazuje zbyt dużego zainteresowania suczką
To powód może być taki:
źle obliczyliśmy odpowiedni moment do krycia ( czasami pierwsze
2-3 dni cieczki są mało widoczne)
-
źle oceniliśmy objawy związane z kryciem
( opuchlizna sromu,odstawianie ogonka,unoszenie sromu)
-
być może reprodukror jest w nienajlepszej
kondycji fizycznej
-
Natomiast,gdy nasza suczka wykazuje dużą
agresje i nie chce dopuścić do siebie samczyka
-
to prawdopodobnie nie jest jeszcze
gotowa na jego przyjęcie.
Nie należy się zrażać i należy podjąć próbę krycia w następnym
dniu

![]()
Istnieją również inne sposoby zapłodnienia suczki.Tym sposobem jest sztuczne unasiennienie.
Zabieg jest bardzo prosty i nie wymagający szczególnych
umiejetności.Wykonany prawidłowo
daje bardzo dużą skuteczność takiego krycia.
Jednak problem tkwi w tym,że nie każdy weterynarz potrafi go
wykonać nie mówiąc już o właścielu
reproduktora lub właścicielu suczki.
Stosuje się go wówczas,gdy naturalne krycie nie ma szans
powodzenia np.z przyczyn psychologicznych
suczki ( nadmierna agresja podczas próby krycia ) bądź też z
przyczyn budowy anatomicznej .
![]()